Szanowny Panie Premierze! W ostatnich pięciu latach dokonywano wielu zmian w prawie o ubezpieczeniach
Szanowny Panie Premierze! W ostatnich pięciu latach dokonywano wielu zmian w prawie o ubezpieczeniach społecznych. Przy tej okazji dochodziło do bezprecedensowych przypadków utraty ubezpieczeń KRUS przez rolników, którzy z różnych proceduralnych przyczyn utracili je w związku z podjęciem drobnych usług na rzecz społeczności wiejskiej, osiągając z tego tytułu minimalne dochody.
W dalszym ciągu na polskiej wsi istnieje potrzeba wykonywania pewnych niewielkich prac niezwiązanych bezpośrednio z produkcją rolną. Usługi te nie są realizowane przez specjalistyczne firmy, lecz przez miejscową ludność, na zasadzie prowadzenia drobnej działalności gospodarczej, umowy o dzieło bądź zlecenia, a traktowane są jako dodatkowe źródło dochodu.
Niestety, wiele osób zajmujących się takimi usługami, a zatrudnionych i faktycznie utrzymujących się z produkcji rolnej, utraciło uprawnienia do ubezpieczenia w KRUS. Jednocześnie ich powinności związane z ubezpieczeniem automatycznie przejmował Zakład Ubezpieczeń Społecznych, co skutkowało natychmiastowym zadłużeniem rolników w wysokości od kilku do kilkunastu tysięcy złotych na rzecz ZUS.
Przykładowo rolnik zajmujący się w ramach działalności gospodarczej dowozem dzieci do szkoły gimbusem, uzyskujący z tego tytułu 600 do 1000 zł miesięcznie, który w 2005 roku nie spełnił np. z przyczyn losowych wymogu złożenia zaświadczenia z Urzędu Skarbowego do KRUS w ustawowym terminie do 14 lutego, natychmiast utracił uprawnienia KRUS, a ZUS żąda od niego uregulowania zaległych składek wraz z karnymi odsetkami na kwotę ponad 14 tys. zł. Zadłużenie to obciąża rolnika do chwili obecnej, pomimo iż w tym samym 2005 roku przedłużono termin składania zaświadczenia do 31 maja oraz wprowadzono przepisy umożliwiające osobom będącym w podobnej sytuacji powrót do ubezpieczenia KRUS.
Tak więc dla rolników, którzy z przyczyn losowych pozbawieni zostali ubezpieczenia KRUS, problem zadłużenia wobec ZUS pozostaje wciąż otwarty, bez możliwości rozwiązania. Sądy, do których zwracają się zrozpaczeni rolnicy, niestety nie wydają orzeczeń zgodnych z oczekiwaniami skarżących.
Sygnalizując szanownemu panu premierowi powyższy problem, uprzejmie prosimy o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Czy KRUS dysponuje informacją, ilu rolników utraciło uprawnienia w podobnych sytuacjach?
Czy resort nie widzi konieczności podjęcia inicjatywy legislacyjnej umożliwiającej zwolnienie z obowiązku spłaty zaległości wobec ZUS oraz ponowne przyjęcie do KRUS osób zatrudnionych i praktycznie utrzymujących się z produkcji rolnej, którzy zostali usunięci z KRUS w podobnych okolicznościach w latach poprzednich?
Z poważaniem
Posłowie Genowefa Wiśniowska
i Janusz Marek Wójcik
Warszawa, dnia 24 stycznia 2007 r.